Na stacji kolejowej w Drawnie ułożono w 2021 roku nowe tory, na które spoglądają mieszkańcy i zadają sobie pytania kiedy znów będą mogli wsiąść do pociągu pasażerskiego. Gmina Drawno liczy ponad pięć tysięcy mieszkańców. Trudno odpowiedzieć czy dla tak małej gminy odcinek torów od Drawna do Choszczna zostanie wyremontowany. Przez ostatnich kilkanaście lat nie udało się w tej sprawie uzyskać konkretnego stanowiska od rządzących władz, które mogą to wszystko zmienić z korzyścią dla zainteresowanych regionów. Na dzień dzisiejszy to nie jest koniec remontu torów na stacji w Drawnie. Do wymiany pozostał jeszcze tor odchodzący z Drawna na bocznicę kolejową prowadzącą do jednostki wojskowej. Podczas prowadzonych prac na stacji odkryte zostały pozostałości kanałów z fundamentami po dwóch żurawiach wodnych, które dawniej służyły do uzupełniania w wodę parowozów jeszcze w latach 1945-1970 ubiegłego wieku. Na stacji w Drawnie była też wieża ciśnień, po której już nie ma żadnego śladu a znajdowała się w okolicy rampy czołowej gdzie pozostały jeszcze dwa wagony pasażerskie dawno przerobione dla potrzeb turystycznych i wędkarzy. Obecnie wagony są rozkradane z wszystkiego co metalowe i daje się jeszcze odkręcić aby sprzedać na złom. Należy zadać pytanie czy tak kosztowny remont linii nr 410 tylko dla MON jest potrzebny skoro do tej pory nikt nie bierze pod uwagę przywrócenia tu ruchu pasażerskiego. Każdy rozsądnie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że dojazd do bocznicy kolejowej dla celów wojskowych powinien być zawsze możliwy z dwóch stron a nie z jednej bo nie ma zapasowej drogi dojazdu.
Zdzisław Górski






































